|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
![]() Moje kursy krok po kroku
Tu zaglądam
Zakupy
Zapoznanie z haftem
Zx. Wyróżnienia
|
piątek, 06 listopada 2009
"Konkurs"
Ogłaszam "Konkurs minerałowy". Jak już wiecie, fascynują mnie minerały. Lubię również robić sama biżuterię, więc połączyłam te dwie rzeczy i powstał konkurs :) ![]() Zasady konkursu Trzeba podać prawidłowe nazwy tych trzech minerałów, które są na powyższym zdjęciu. Jeżeli będzie więcej prawidłowych odpowiedzi niż jedna, z nich wylosuję jednego zwycięzcę. Nagrodą w konkursie jest bransolestka zrobiona przeze mnie. Konkurs trwa do 20 listopada, a wyniki będą ogłoszone 21 listopada. Nagroda w konkursie
![]() Bransoletka zrobiona przeze mnie. Zastosowałam kamienie turkus, kwarc dymny i brązową lawę. Zapraszam do zabawy :)
sobota, 31 października 2009
czwartek, 29 października 2009
Dynia bryluje na salonach
Jako fanka dyni, lubię ją łaczyć w różne konfiguracje smakowe. I tak powstała ta oto sałatka owocowo-dyniowa, która doskonale pasuje do pieczonej kaczki. Osoba, którą poczęstowałam tą sałatką, stwierdziła : "taka przaśna dynia, a może spokojnie brylować na salonach ". Śmiałyśmy się z tego jeszcze długi czas. Skoro sałatka zyskała uznanie podzielę się z Wami przepisem :) Sałatka owocowo - dyniowa ![]() Składniki: - mały kawałek dyni makaronowej - 1 pomarańcza - kilka rodzynek - 1 jabłko - 1 mała cykoria - 4 plastry ananasa - kilka ziaren granatu - 3 łyżki majonezu - trochę soli, pieprzu i cukru - kilka kropel soku z cytryny Dynię makaronowa przygotować tak jak w TYM przepisie, czyli : Mały kawałek dyni obrać ze skóry, pozbawić pestek. Do garnka wlać ok 1 szkl wody, zagotować. Wrzucić dynię i pod przykryciem dusić ok 15 - 18 min. Po tym czasie, wyjąć dynię na talerz i zostawić do wystygnięcia. Widelcem rozdrobnić dynię. Pomarańczę i jabłko obrać ze skóry i pokroić w kostkę. Ananasa i cykorię pokroić. Wyjmując ziarenka granatu, uważać, żeby ich nie pognieść, wystarczy niewielka ilość. Połączyć wszystko z dynią. Dodać do smaku pieprz i sól, dodać szczypte cukru, oraz 3 łyzki majonezu. Dokładnie wymieszać i zostawic na ok 1 godzinę do połączenia się smaków. Podawać do drobiu. *Ta sałatka na zdjęciu jest bez majonezu, została przygotowana dla osoby, która nie lubi majonezu. Przepis ten bierze udział w "Festiwalu Dyni" ![]()
poniedziałek, 26 października 2009
Placek z dynią a'la pizza
To oczywiście w wolnym tłumaczeniu, ponieważ wizualnie skojarzył mi się z pizzą, a oryginalna nazwa potrawy to "Kürbis-Flammkuchen":) Przepis pochodzi z miesięcznika "Wohnen & Garten" z numeru październikowego. ![]() Skladniki są na 4 osoby: Ciasto: - 400g mąki - szczypta soli - 1 łyzeczka cukru - 1 łyżeczka suchych drożdży Dodatki: - 200g sera owczego typu Feta - 200g dyni Hokkaido - 2 cebule, mogą być też czerwone cebule - parę kropel oleju z pestek słonecznika - natka pietruszki Jeżli chcemy to można dodać też plastry szynki, kawałki ananasa, orzechy wloskie. Sos: - 200g kwaśnej śmietany - 1 żółtko - sól - świeżo zmielony pieprz - szczypta zmielonej gałki muszkatołowej Ciasto - mąkę przesiać, dodać suche drożdże, sól i cukier, dobrze wymieszać. Wlać do tego 250ml ciepłej wody i zagnieść ciasto. Wyrobione ciasto odstawić na ok 1 godziny do wyrośnięcia. Z tego wyrośnietego ciasta zrobić dwa małe placki, albo jeden duży. Sos - smietanę, żółtko i przyprawy wymieszać, polać nim całe ciasto Dodatki - na śmietnowy sos wrzucić pokruszony ser feta, na to położyć plastry dyni, półplasterki cebuli, skropić wszystko olejem z pestek słonecznika. Ja dodaję jeszcze plasterki szynki i ananas. Posypuję pokruszonymi orzechami włoskimi i na sam wierzch jeszcze posypuję serem feta. To zależy, jak kto co lubi :) Placek włożyć do dobrze nagrzanego piekarnika i piec ok.15 min. Po brzegach ciasta zorientujemy się czy ciasto jest już dobrze upieczone :) Po upieczeniu placek posypać posiekana pietruszką. Przepis ten bierze udział w "Festiwalu Dyni" ![]()
niedziela, 25 października 2009
Placki z dyni makaronowej
Tym razem prezentuję placki dyniowe. Robiłam różne, ale te najbardziej mi posmakowały. Przepis jest jak na placki ziemniaczane, tylko zamiast ziemniaków użyłam dyni makaronowej. ![]() Składniki: - 1 mała dynia makaranowa - ok 1/2 szkl mąki - 1 mała cebula - 1 całe jajko - sól i pieprz - olej do smażenia Dynię przekroić, wyjąć pestki, obrać ze skóry. Połówki dyni przekroić jeszcze na pół. Do garnka wlać ok 2 szkl wody, zagotować. Wrzucić dynię i pod przykryciem dusić ok 15 - 18 min. Po tym czasie, wyjąć dynię na talerz i zostawić do wystygnięcia. Widelcem rozdrobnić dynię. ![]() Cebulę zetrzeć na tarce, dodać do dyni. Do masy dyniowej wbić jajko, dobrze wymieszać. Po trochu dodawać mąkę. Jeżeli masa będzie rzadka, dodać więcej mąki. Masa dyniowa konsystencją ma przypominać masę ziemniaczną na " Placki ziemniaczane". Masa nie może być zbyt luźna, bo placki podczas smażenia będą się rozwalały. Sól i pieprz do smaku (dynię można łatwo przesolić, więc należy uważać z ilością) Placki usmażyć na patelni, podawać podawać np. z kwaśną śmietaną. Przepis bierze udział w "Festiwalu Dyni" ![]()
piątek, 23 października 2009
Pikantna zupa dyniowo-imbirowa
Inaugurację "dyniowania" rozpoczęłam od zupy. Jest dosyć pikantna, ale od razu podbiła moją dyniową duszę :) to był mój dzisiejszy lunch :) ![]() Składniki: - ok 400g miąższu dyni - 2 pomarańcze - bulion - świeży imbir ok 1 plastra - 2 cebulki szalotki - 1łyżka masła - olej z pestek dyni - śmietana - zioła : szczypior, koperek - sól - pieprz albo chilli Świeży imbir i szlotkę drobno posiekać. Wrzucić do garnka, dodać masło i podsmażyć, ale tylko do momentu zeszklenia się cebulki. Miąż z dyni, bez pestek i skóry, pokroić i wrzucić do garnka. Dodać również sok wyciśnięty z pomarańczy i razem dusić w garnku do momentu rozpadnięcia się dyni. Zamiast soku ze świeżych pomarańczy można dodać sok z kartonu. Można też dodać trochę startej skórki z pomarańczy. Po uduszeniu, zmielić zupę na puree. Gęstość zupy zależy od nas, ja wolę trochę rzadsze zupy, więc bulionu dodaję wiecej. Czyli gęstość zupy wyregulować dodając bulion. Pogotować jeszcze chwilę, dodać sól i pieprz albo chilli do smaku. Zupę podawać z łyżką śmietany, ziołami i z kilkoma kroplami oleju z pestek dyni. Zupę tą, w wersji bardziej egzotycznej - można zrobić w gęstości zupy-krem, i dodać tylko duże krewetki nadziane na szaszłyk, zamiast śmietany i ziół. Przepis bierze udział w "Festiwalu Dyni" ![]() Festiwal Dyni 23.10 - 31.10.09
![]() Warzywnik w Zamku Chenonceau
Moja fascynanacja dynią trwa już od dzieciństwa. Jako mała dziewczynka bawiłam się nimi, a teraz jestem już dorosła i nadal mam w sercu miłość do dyń :) mogę się pławić w dostatku dyń na rynku i gotować różne potrwawy.Dlatego z utęsknieniem zawsze czekam na Festiwal Dyni , gdzie mogę dzielić się z innymi radością gotowania i również zapraszam do wzięcia udziału w poznawaniu tajemniczego smaku dyni :) A tu moja akwarela, w temacie wiadomym. Tym razem przedstawiłam je w bardziej intensywnych kolorach :) ![]()
wtorek, 13 października 2009
Niedzielny spacer
Jesień to urocza pora roku. Jestem miłośnikiem kamieni i zawsze kiedy, widzę te kolorowe liście kojarzą mi się z barwami kamieni rubinu, cytrynu, karneolu :) Również jestem miłośnikiem dobrego jedzenia ;) co już niektórzy mogli się zorientować, żółte liście kojarzą mi się ze złotym miodem, a brązowe z pachnącą czekoladą :) ,a czerwone z pizza :):) A teraz kilka fotek ![]() ![]() ![]() Moim ulubionym jesiennym miejscem są niezmiennie "Łazienki Królewskie" w Warszawie. Tyle wspomniem mam z nimi związanych. Od dobrych kilku lat niemiałam przyjemności tam być, ale mam stare zdjęcie. Zawsze jak tęsknie, to sobie na nie popatrze :) ![]()
wtorek, 06 października 2009
Rozmaryn w jesiennej nucie
Rozmaryn w mojej kuchni gości dopiero od kilu lat. Niedawno jak poznałam jego wspaniałe walory smakowe i zapachowe, nie mogę się bez niego obyć. Dodaję go do ryb, warzyw i mięs, a te wszystkie lata, kiedy to omijałam rozmaryn, uważam za stracone :) Teraz w Obi można kupić ogormne doniczki z rozmarynem niezależnie od pory roku. Nie tylko pławi się w moich potrawach, ale także zdobi mieszkanie i małe prezenty. Podaję kilka przykładów :) ![]() Olej z rozmarynem, TU podaję przepis. Wianek z rozmarynem i jesiennym wrzosem wisi w kuchennym oknie. ![]() Mydełko z kozim mlekiem, można ciekawie ozdobić rozmarynem i lakiem. Wykorzystując ten sposób ozdoby, można zrobić kartki i zaproszenia :)
czwartek, 01 października 2009
Królują na naszych stołach...
... zawsze piękne sztućce :) Sztućce to dla mnie temat-rzeka. Uwielbiam je oglądać i marzyć, że są u mnie w domu. Kupiłam sobie trochę porcelany, misek, salaterek, szklanek, czeskie piękne kielichy, więc czas rozejrzeć się za sztućcami. No właśnie i dlatego od jakiegoś czasu poszukiwałam czegoś dla siebie. Kryteria: nie za drogie, do codziennego użytku, w moim guście, ze stali nierdzewnej, przystosowane do mycia w zmywarce :) Zastanawiałam się nad Amefą kolekcja Duke, oraz Hefra kolekcja Francuska. Wybór padł na Hefrę model Francuski. Cena do przyjęcia, wygodne w ręku, komplet nie aż tak rozbudowany i możliwość dokupienia pojedyńczych egzemlarzy do serwowania potraw. Kupiłam jeszcze zestaw sztućcy do ryb, ponieważ rybki goszczą na naszym stole dosyć często. Z kompletu jestem zadowolona, sprawują się dobrze :) ![]() ![]() Z pamiątek, jakie posiadam po mojej ukochanej Babci, są też sztućce. Niestety niekompletne, ponieważ wojna zrobiła swoje... Te dwie reprezentantki są z różnych kompletów, są srebrne i mają ponad 100 lat. One, jak ludzie, też mają swoją długą historię :) ![]() |